Cyrk Staniewskich i Bracia Cyganiewicz: Przedwojenna mekka ringu, zapasy klasyczne i siła II RP

Gmach Cyrku Braci Staniewskich przy ul. Ordynackiej w Warszawie - mekka przedwojennego boksu
DON III · 20/40 IPN · INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ // KRONIKA RZEMIOSŁA I WALKI
WARSZAWA // ORDYNACKA 1883–1939

Cztery kondygnacje, trzy tysiące miejsc, arena o średnicy trzynastu metrów, którą dało się zalać wodą. Do wybuchu wojny gmach przy Ordynackiej był największą halą widowiskową w Warszawie. Postawiono go w 1882 roku dla rodziny Ciniselli, otwarto 6 maja 1883, a w 1929 roku, po bankructwie poprzedniego właściciela, przejęli go bracia Mieczysław i Bronisław Staniewscy – i dopisali do repertuaru walki zapaśnicze. Przez tę arenę przeszli Władysław Pytlasiński, Teodor Sztekker, Aleksander Garkowienko i Leon Pinecki. W tle biegnie druga kronika: bracia Cyganiewiczowie, którzy brali tytuły w Nowym Jorku i Filadelfii, a jeden z nich w 1934 roku stanął na macie naprzeciw Hélia Gracie. To rozdział o różnicy między walką a jej inscenizacją.

Neorenesansowy gmach cyrku przy ulicy Ordynackiej w Warszawie, późniejszy Cyrk Braci Staniewskich
[ FOT. 01 / POCZTÓWKA, AUTOR NIEZNANY / DOMENA PUBLICZNA ] Gmach przy ul. Ordynackiej w Warszawie – od 1929 roku Cyrk Braci Staniewskich, zniszczony we wrześniu 1939

I. 1882–1929: KTO TO ZBUDOWAŁ I KTO TO PROWADZIŁ

Budowę gmachu u zbiegu Ordynackiej i Okólnika rozpoczęto w 1882 roku z inicjatywy Wilhelminy Ciniselli, urodzonej w Petersburgu, z rodziny włoskich cyrkowców dominujących w tej branży w Rosji. Projekt sporządził Wincenty Rakiewicz, koszt zamknął się kwotą 180 tysięcy rubli, uroczyste otwarcie odbyło się 6 maja 1883 roku. Czterokondygnacyjny, neorenesansowy budynek mieścił około trzech tysięcy widzów. Na parterze ciągnęły się loże wyściełane aksamitem, w środku pracowała arena o normatywnej średnicy trzynastu metrów, a wokół niej hol, garderoby, restauracja i zaplecze ze stajniami oraz siodlarniami. To nie była szopa z płótna rozbijana na placu, tylko stały teatr dla koni, akrobatów i ludzi zarabiających własnym ciałem.

Najciekawszy element konstrukcji siedział pod nogami publiczności. Arena miała specjalną budowę, dzięki której można ją było wypełnić wodą; po powierzchni pływały wtedy łódki, a manież zmieniał się w basen na oczach widowni. Konkurencja wozów objazdowych nie miała jak tego powtórzyć.

  • 1882–1883 · Wilhelmina Ciniselli. Inicjatorka budowy, projekt Wincentego Rakiewicza, 180 tysięcy rubli, otwarcie 6 maja 1883 roku. Przedsięwzięcie zbankrutowało, budynek przetrwał.
  • 1895–1914 · Alessandro Ciniselli. Wnuk założycielki prowadził cyrk przez blisko dwadzieścia lat i wyszedł z tego bez katastrofy.
  • 1914–1929 · Stanisław Mroczkowski. Kupił obiekt i przestawił program z wielkich widowisk taneczno-muzycznych na akrobatów, tresurę i klownów. Skończyło się drugim bankructwem.
  • 1929–1939 · bracia Staniewscy. Mieczysław i Bronisław przejmują gmach po upadłości i wprowadzają do repertuaru walki zapaśnicze. Dziesięć lat, do września 1939.
Drzeworyt z 1883 roku: wnętrze murowanego cyrku przy ulicy Ordynackiej w Warszawie, arena i kondygnacje widowni
[ FOT. 02 / MAZOWIECKA BIBLIOTEKA CYFROWA ] „Wnętrze stałego Cyrku murowanego przy ulicy Ordynackiej w Warszawie” – drzeworyt Kazimierza Piastuszkiewicza z tygodnika „Kłosy”, 1883, rok otwarcia gmachu. Rycina, nie fotografia. Domena publiczna.

II. STANIEWSCY: BIAŁYSTOK 1925, ORDYNACKA 1929

Mieczysław i Bronisław Staniewscy wrócili do kraju po 1918 roku, po latach pracy w cyrkach rosyjskich. Zaczynali od namiotów objazdowych po małych miastach. Przełom przyszedł 11 kwietnia 1925 roku w Białymstoku: bracia weszli do miasta z programem, który miał grać w pierwszej lidze, a gwiazdą był Zygmunt Breitbart. Bilety poszły wszystkie, łącznie z najdroższymi po siedem złotych. Konkurencyjny cyrk Prosperiego, przyzwyczajony do wygrywania w dużych miastach, ustąpił pola.

Breitbart był wart tych siedmiu złotych. Urodzony w 1893 roku w Strykowie, w rodzinie żydowskiego kowala, występował jako „żelazny król” i „najsilniejszy człowiek świata”: zaginał sztaby żelaza w ozdobne kształty, przegryzał i rwał łańcuchy, łamał podkowy, a leżąc na plecach trzymał na piersi samochód z pasażerami. Pół roku po białostockim triumfie było po wszystkim. Podczas występu w Radomiu wbił sobie w kolano bolec, który przepychał przez pięć calowych desek dębowych. Wdała się posocznica, doszło do amputacji, Breitbart zmarł w październiku 1925 roku w wieku trzydziestu dwóch lat.

Bronisław Staniewski był nie tylko dyrektorem, ale i numerem programu: występował jako klown „Friko” – potykał się, płakał, śmiał i parodiował gwiazdy kina, Chaplina i Lloyda. W 1929 roku bracia weszli do gmachu przy Ordynackiej. Zachowany program cyrku z 1935 roku, szesnastostronicowa broszura formatu jedenastu centymetrów sprzedawana za pięćdziesiąt groszy, opisuje przedsiębiorstwo jako największe tego rodzaju w Polsce i chwali się „nowoczesnym, murowanym, żelbetowym gmachem w centrum miasta” z efektownym oświetleniem i centralnym ogrzewaniem. Program otwarcia sezonu datowano na 1 listopada 1935 roku.

Resztę domykają opisy zdjęć z Narodowego Archiwum Cyfrowego: tygrysy w lipcu 1930, warszawscy dziennikarze zwiedzający halę w październiku 1931, szympansica Mimi w krakowskiej kawiarni z współwłaścicielką Lalą Staniewską w maju 1934, próba generalna z Hanką Ordonówną, Janiną Sokołowską i Igo Symem w kwietniu 1935. Cyrk przy Ordynackiej nie był marginesem rozrywkowej Warszawy. Był jej głównym budynkiem.

III. MECHANIKA WIDOWISKA: JAK SIĘ ROBIŁO TURNIEJ ZAPAŚNICZY

Zapasy weszły na warszawskie maty cyrkowe już w drugiej połowie XIX wieku: najpierw u Cinisellich, gdzie w latach 90. rozgrywano duże turnieje, potem przy Ordynackiej – „z jeszcze większym rozmachem”. Reguła gatunku była prosta: turniej trwał kilka dni albo tygodni, zawodnicy przyjeżdżali z całej Europy, a publiczność kupowała bilety na kolejne rundy jak na serial. Orkiestra grała „Marsz gladiatorów”, zapaśnicy wchodzili po czerwonym dywanie, przy stolikach obstawiano wyniki.

Walczono w dwóch odmianach. Zapasy francuskie – dzisiejszy styl klasyczny, chwyty wyłącznie powyżej pasa – uchodziły za formę szlachetną. Amerykański catch-as-catch-can, po polsku „chwytaj, co możesz”, uchodził za brutalny. W turniejach cyrkowych walka bywała rozpisana „do rozstrzygnięcia”, czyli bez limitu czasu; na turniejach organizowanych w salach i ogrodach restauracyjnych – jak ten w Bydgoszczy w 1931 roku – obowiązywał już limit trzydziestu minut i punkty, jeśli w tym czasie nikt nikogo nie położył na łopatki. Stawki bywały poważne: zwycięzca bydgoskiego turnieju z 1931 roku dostał 2500 złotych, bilet dzienny kosztował do 4 złotych.

  • Format. Turniej wielodniowy zamiast pojedynczej walki. Publiczność wracała, bo tabela żyła, a rozstrzygnięcie odkładano na finał.
  • Zasady. Zwycięstwo przez położenie na łopatki; przy limicie czasu – punkty. W cyrku równie często walczono „do rozstrzygnięcia”, bez zegara.
  • Maska. W 1928 roku na bydgoskiej macie stanął zamaskowany zawodnik występujący jako „Czarna Maska”. Po zremisowanej walce zdjął maskę: okazał się nim Stanisław Pałek, początkujący zapaśnik z Inowrocławia. Sala biła brawo. Trik działał.
  • Tytuł. „Mistrzostwo świata” bywało pozycją w kosztorysie promotora, nie wynikiem sportowym. Nawet życzliwe biogramy odnotowują, że liczbę tytułów zawodnikom tamtej epoki chętnie zaokrąglano w górę.

Rozdzielenie sportu od widowiska nastąpiło równolegle i po polskiej stronie. W 1925 roku rozegrano pierwsze amatorskie mistrzostwa Polski w zapasach, do których organizacji rękę przyłożył Władysław Pytlasiński; ten sam Pytlasiński szkolił potem kadrę na igrzyska w Amsterdamie w 1928 roku. Amator jechał na olimpiadę. Zawodowiec jechał do cyrku. Bywali to ci sami ludzie w odstępie kilku lat.

ARCHIWUM WIDEO // ARENA CYRKOWA // ZAPASY KLASYCZNE Dawna Siła

Losy najsłynniejszego polskiego zapaśnika areny cyrkowej przełomu wieków.

IV. LUDZIE MATY: PYTLASIŃSKI, SZTEKKER, GARKOWIENKO, PINECKI

Pierwszy był Władysław Pytlasiński, syn warszawskiego rzeźnika, urodzony 26 lipca 1863 roku, w roku powstania styczniowego, gdy jego ojca zesłano na Sybir. Mając siedemnaście lat wyjechał do Szwajcarii i tam nauczył się zapasów. W 1900 roku zgłosił się do zawodowych mistrzostw świata w Paryżu i w finale położył „straszliwego Turka” Karę Ahmeda w ósmej minucie, biorąc dziesięć tysięcy franków. Drugi tytuł zdobył w Bazylei, w stylu wolnoszwajcarskim. Mierzył 185 centymetrów, ważył około 105 kilogramów; zestawienia przypisują mu 794 zwycięstwa i blisko czterysta nagród. Z areny zszedł w wieku czterdziestu trzech lat, potem zasiadał w jury turniejów, zakładał szkoły rozwoju fizycznego w Petersburgu, Moskwie, Odessie i Warszawie, a w 1922 roku powołał Polskie Towarzystwo Atletyczne. Zagrał też w dwóch filmach niemych: „Bartku zwycięzcy” (1923) w roli tytułowej i „Panu Tadeuszu” (1928) jako Maciej Kropiciel. Zmarł 10 listopada 1933 roku, pochowany na Powązkach.

Reszta pocztu to już pokolenie Ordynackiej. Warto ich wymienić z nazwiska, bo dziś nie wymienia ich prawie nikt.

  • Teodor Sztekker. Urodzony w Wojciechowie pod Lublinem (źródła podają rok 1897 i 1898), do Polski trafił uciekając przed rewolucją bolszewicką. W turniejach startował od marca 1920 roku, mistrzostwo Polski zdobył w 1925 i dwukrotnie je obronił. Mierzył 180 cm, ważył około 107 kilogramów. Wyjechał do Ameryki, poznał catch-as-catch-can i wrócił z niechęcią do tego, jak traktuje się tam zawodników. Napisał autobiografię „W potrójnym nelsonie”. Zmarł nagle w listopadzie 1934 roku, w wieku trzydziestu sześciu lat, w warszawskim Szpitalu Dzieciątka Jezus; pochowany na Powązkach.
  • Aleksander Garkowienko. Urodzony 22 października 1892 roku, partner treningowy Sztekkera, w kartotece Muzeum Powstania Warszawskiego opisany jako „zapaśnik, mistrz świata z 1935”. Zginął 16 września 1944 roku pod swoim adresem przy Koszykowej 43. Pochowano go przy Śniadeckich 8.
  • Leon Pinecki. Urodzony 6 kwietnia 1892 roku w Berlinie, 203 centymetry wzrostu, 143 kilogramy, rozpiętość ramion około dwóch i pół metra. Zadebiutował w Hamburgu w 1920 roku, walczył w cyrkach i halach Europy i Ameryki, wygrywał berliński Złoty Pas w 1930 i 1931 roku, startował w Madison Square Garden. Specjalizował się w podwójnym nelsonie. Zmarł 26 lipca 1949 roku na zawał serca.
  • Rudolf Benold. Kolejne nazwisko z listy zawodników występujących na warszawskich matach cyrkowych – drugi szereg, bez którego żaden turniej by się nie odbył.
Stanisław i Władysław Cyganiewiczowie w chwycie zapaśniczym na macie podczas pokazu w Krakowie w 1911 roku
[ FOT. 03 / AUTOR NIEZNANY / DOMENA PUBLICZNA ] Stanisław i Władysław Cyganiewiczowie w chwycie parterowym, Kraków 1911 – dziesięć lat przed nowojorskim tytułem starszego z braci.

V. CYGANIEWICZOWIE: NOWY JORK 1921, FILADELFIA 1925

Stanisław Jan Cyganiewicz urodził się 1 kwietnia w Jodłowej pod Dębicą – rocznik podawany jest różnie, od 1879 do 1881. Chodził do gimnazjów w Pilznie, Jaśle, Stanisławowie i Krakowie, studiował prawo w Wiedniu i Krakowie. Pseudonim „Zbyszko” wziął od rycerza z „Krzyżaków” Sienkiewicza. Ćwiczyć zaczął w wieku trzynastu lat pod okiem Włodzimierza Świątkiewicza, dwa lata później walczył już w cyrkach prowincjonalnych, na wyzwaniach rzucanych publiczności. Mierzył około 173 centymetrów i ważył grubo ponad sto kilogramów: niski, gruby w kościach, nie do przewrócenia.

W paryskim turnieju 1906 roku zajął trzecie miejsce, w 1907 roku w Petersburgu walczył z Iwanem Poddubnym czterdzieści siedem minut i wygrał przez dyskwalifikację rywala. 10 września 1910 roku w Londynie zmierzył się z hinduskim mistrzem Gamą; walka trwała blisko trzy godziny i zakończyła się bez rozstrzygnięcia. Rewanż przyszedł osiemnaście lat później, w 1928 roku w Patiali – i tam Gama rzucił Zbyszkę w czterdzieści dwie sekundy.

W Ameryce dwa razy sięgnął po zawodowe mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Pierwszy raz 6 maja 1921 roku w Nowym Jorku, pokonując Eda „Stranglera” Lewisa; tytuł oddał mu z powrotem 3 marca 1922 roku. Drugi raz 15 kwietnia 1925 roku w Filadelfii, w walce z Wayne’em Munnem, którą promował Billy Sandow. Zbyszko miał przegrać. Zapłacili mu, żeby zrobił inaczej – bracia Stecherowie ze swoimi wspólnikami – a on zamienił ustawiony pojedynek w prawdziwą walkę i położył Munna dwa razy z rzędu. Sędzia, który był w zmowie z pierwotnym scenariuszem, przyznał zwycięstwo Zbyszce wyłącznie dlatego, że bał się rozruchów na widowni. Zapaśnik miał wtedy czterdzieści siedem lat. W maju 1925 roku oddał pas Joemu Stecherowi w walce rozegranej już zgodnie z planem.

Reszta życia to trzecia kariera. Zbyszko osiadł z bratem na farmie w Missouri i trenował następne pokolenie amerykańskiego zapaśnictwa, w tym Johnny’ego Valentine’a i Harleya Race’a. W 1950 roku zagrał Gregoriusa w „Night and the City” Julesa Dassina. Zmarł 23 września 1967 roku w St. Joseph w stanie Missouri, w wieku osiemdziesięciu ośmiu lat, na atak serca. Dwanaście lat później Filip Bajon nakręcił „Arię dla atlety” – debiut inspirowany jego biografią, z Krzysztofem Majchrzakiem w roli głównej.

VI. WLADEK I RODZINA GRACIE: BRAZYLIA 1934

Młodszy brat – Władysław Cyganiewicz, w Ameryce Wladek Zbyszko (30 listopada 1892 – 10 czerwca 1968) – zadebiutował w Stanach 17 stycznia 1913 roku w Chicago, wygrywając z Aleksandrem Angeloffem. 8 stycznia 1917 roku pokonał Eda Lewisa i zdobył mistrzostwo Ameryki wagi ciężkiej, a od 5 czerwca 1917 roku dzierżył bostońską wersję tytułu świata; stracił ją 8 lutego 1918 roku z Earlem Caddockiem w Des Moines, a 19 maja 1918 roku ponownie z Lewisem.

Najciekawszy rozdział przyszedł szesnaście lat później, na trasie po Brazylii. 28 lipca 1934 roku na Estádio Brasil Wladek stanął naprzeciw Hélia Gracie. Warunki: bez zakazanych chwytów, dwie rundy po dwadzieścia minut, rundę mogło zakończyć wyłącznie poddanie – przybicia do maty nie liczono. Polak ważył 220 funtów, czyli około stu kilogramów, i miał czterdzieści jeden lat. Brazylijczyk ważył 140 funtów, niespełna sześćdziesiąt cztery kilogramy, i nie skończył jeszcze dwudziestu jeden. Hélio od razu ściągnął przeciwnika do gardy i przetrzymał go tam całe dwadzieścia minut. W drugiej rundzie Wladek podniósł go i rzucił, Gracie natychmiast wrócił do gardy. Nikt się nie poddał, walka skończyła się remisem, a publiczność buczała, bo nie zobaczyła widowiska.

To jest dokładnie ten moment, w którym dwie tradycje zapaśnicze zderzają się bez scenariusza i wychodzi z tego nuda – czyli sport. 6 października 1934 roku Wladek pokonał George’a Gracie dźwignią na ramię. Walczył zawodowo do 1950 roku, potem osiadł na farmie w Savannah w stanie Missouri, gdzie zmarł. Polski zapaśnik z galicyjskiej wsi na macie z rodziną, która stworzyła brazylijskie jiu-jitsu: to jest prawdziwe, udokumentowane i lepsze od każdej legendy.

Pojedynek zapaśniczy Gamy ze Stanisławem Zbyszko Cyganiewiczem na piaszczystej arenie w Patiali w Indiach w 1928 roku
[ FOT. 04 / AGENCE ROL / BNF GALLICA ] Pojedynek Gamy ze Stanisławem „Zbyszko” Cyganiewiczem w Patiali w Indiach, luty 1928 – zapasy na piaszczystej arenie, poza Europą i poza cyrkowym repertuarem. Zdjęcie prasowe agencji Rol. Domena publiczna.

VII. RING, ROWERY I WIECE: RESZTA REPERTUARU

Ring też tam stawał. Już w 1926 roku Wiktor Junosza-Dąbrowski, jeden z pierwszych polskich zawodowców, boksował w Paryżu, w poznańskiej Hali Maszyn oraz w Warszawie – na Dynasach i w cyrku; z sześciu walk wygrał cztery, mierząc się między innymi z Heinzem Marko i Dudleyem Harrisem. W 1935 roku przy Ordynackiej rozegrano mecz bokserski IKP Łódź – Makkabi Berlin. Gmach obsługiwał też dyscypliny, których nikt dziś z cyrkiem nie kojarzy: w 1933 roku odbywały się tu maratony taneczne, w 1938 – wyścigi kolarskie. Bywały i wiece polityczne, w tym protest przeciwko wprowadzeniu w Warszawie liczników rozmów telefonicznych.

Ile to kosztowało? Zachował się cennik pierwszej oficjalnej gali Polskiego Zawodowego Związku Bokserskiego, 19 stycznia 1931 roku w Królewskiej Hucie: loża 4 złote, pierwsze miejsce 3,50 zł, drugie 2,50 zł, a dla bezrobotnych 1 złoty. Gala nie cieszyła się wielkim zainteresowaniem. To ważny detal: zawodowy boks w II RP był przedsięwzięciem trudnym i niepewnym, a nie – jak się dziś powtarza – nieustannym świętem tłumów.

VIII. WRZESIEŃ 1939 I TO, CO ZOSTAŁO

Ostatni raz cyrk Staniewskich odwiedził Białystok – miasto swojego debiutu – w sierpniu 1939 roku. Miesiąc później gmach przy Ordynackiej został zniszczony podczas obrony Warszawy. Po wojnie go nie odbudowano. W latach 1960–1966 na tej działce stanął budynek dzisiejszego Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Historia braci nie kończy się jednak na zgliszczach. Bronisław Staniewski i jego żona Lala pomagali w czasie okupacji swoim żydowskim pracownikom: dzięki znajomościom i pieniądzom załatwili fałszywe dokumenty dla większości zespołu. Ratunek zorganizowano cyrkowym trikiem – klown Mojżesz Horowitz, występujący jako „Kubuś Armondo”, w uszytym przez krawcową Staniewskich mundurze konduktora Deutsche Reichsbahn wprowadzał ludzi z trupy do pociągu jadącego do Białegostoku. Ten wątek opisała Sue Smethurst w książce „Ku wolności” z 2021 roku. Nie wszyscy ludzie tej areny mieli tyle szczęścia: 16 września 1944 roku, w czasie powstania warszawskiego, zginął pod swoim adresem przy Koszykowej Aleksander Garkowienko.

Co zostało dziś? Materialnie nic: działka, gmach uczelni muzycznej i nazwa ulicy. Reszta leży w archiwach. Narodowe Archiwum Cyfrowe trzyma zestaw fotografii cyrku z lat 1928–1935, od tygrysów po próbę generalną. Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa udostępnia zeskanowany program cyrku Staniewskich, ten za pięćdziesiąt groszy. Drzeworyt wnętrza z „Kłosów” z 1883 roku pokazuje halę w roku otwarcia. W kulturze popularnej został ślad jeszcze trwalszy: piosenka „Cyrk na Ordynackiej”, nagrana w 1967 roku przez Jaremę Stępowskiego do słów Henryka Kotarskiego i muzyki Stefana Rembowskiego, wylicza z imienia zapaśników tamtej areny – Garkowienkę, Sztekkera, Czarną Maskę. Warszawa zapamiętała ich piosenką, bo budynku już nie było.

Na koniec sprostowanie, które warto zapamiętać. Polskie Radio zaczęło transmisje sportowe wcześnie: narciarstwo z Zakopanego i wioślarstwo w 1927 roku, lekkoatletyka w 1932; wybitnym sprawozdawcą tej epoki był Wojciech Trojanowski, olimpijczyk z Amsterdamu 1928 w biegu na 110 metrów przez płotki. Nie zachowały się natomiast ślady regularnych transmisji radiowych z ringu przy Ordynackiej. Nie ma też źródeł na tłumy blokujące ulicę ani na stalową kopułę nad areną – gmach był murowany i neorenesansowy, a jego prawdziwą osobliwością była woda pod manieżem. Krajobraz sportowej Warszawy tamtych lat jest fascynujący sam z siebie i nie potrzebuje dopisków.

Wypalony gmach cyrku przy ulicy Ordynackiej w Warszawie po bombardowaniu we wrześniu 1939 roku
[ FOT. 05 / AUTOR NIEZNANY / DOMENA PUBLICZNA ] Wypalony gmach cyrku przy ul. Ordynackiej po bombardowaniu we wrześniu 1939 roku – została okrągła skorupa areny. Budynku nie odbudowano.

// PROTOKÓŁ KONSTRUKCYJNY · ANATOMIA RZEMIOSŁA I SIŁY BATTLE-TESTED SPEC

3 ZASADY DZIEDZICTWA: ORDYNACKA ➔ NOWROCKY

01 · ARENA 13 METRÓW, WIDOWNIA 3000

Wymiary z 1883 roku. Koło o średnicy trzynastu metrów i cztery kondygnacje widowni – największa hala widowiskowa przedwojennej Warszawy.

02 · 1 ZŁOTY DLA BEZROBOTNEGO

Cennik gali PZZB z 19 stycznia 1931 roku: loża 4 zł, pierwsze miejsce 3,50 zł, drugie 2,50 zł, bezrobotni 1 zł. Sport walki miał być dostępny.

03 · ROZRÓŻNIAĆ WALKĘ OD WIDOWISKA

Część ówczesnych tytułów zapaśniczych była ustawiana przez promotorów. Zbyszko w 1925 roku złamał ustalenia i wygrał naprawdę – dlatego ta walka przetrwała.

NOWROCKY™ MANIFEST // 20/40
FIGHT FOR YOUR PEOPLE

PUNKT WIDZENIA NOWROCKY: ZBYSZKO ZERWAŁ SCENARIUSZ

15 kwietnia 1925 roku w Filadelfii Stanisław Cyganiewicz miał przegrać. Tak było ustalone, tak zaplanowali promotorzy i tak miały opisać gazety. Zamiast tego złapał Munna i położył go na łopatki w kilka minut, na oczach ludzi, którzy zapłacili za to, żeby było inaczej. Cały ten rozdział jest o różnicy między walką a jej inscenizacją – i o tym, że po stu latach pamiętamy tego, kto wybrał walkę.

⚔️ BATTLE-TESTED DNA 🛡️ ZERO KOMPROMISÓW 🏛️ POLSKIE DZIEDZICTWO // IPN WYDANIE

FAQ & AEO

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA (BAZA WIEDZY AI)

// PYTANIE 01 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Czym był Cyrk Braci Staniewskich przy ul. Ordynackiej?

Czterokondygnacyjnym gmachem widowiskowym na około 3000 miejsc, z areną o średnicy 13 metrów, wzniesionym w 1882 roku według projektu Wincentego Rakiewicza i otwartym 6 maja 1883 roku. Budowa kosztowała 180 tysięcy rubli. Arena miała konstrukcję pozwalającą wypełnić ją wodą – po powierzchni pływały wtedy łódki. Do wojny był największą halą widowiskową w Warszawie. Bracia Mieczysław i Bronisław Staniewscy przejęli go w 1929 roku i wprowadzili do repertuaru walki zapaśnicze.

// PYTANIE 02 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Kim był Stanisław „Zbyszko” Cyganiewicz?

Polskim zapaśnikiem urodzonym 1 kwietnia w Jodłowej pod Dębicą (źródła podają lata 1879–1881), zmarłym 23 września 1967 roku w St. Joseph w stanie Missouri. Studiował prawo w Wiedniu i Krakowie. Dwukrotnie zdobył zawodowe mistrzostwo świata wagi ciężkiej: 6 maja 1921 roku w Nowym Jorku, pokonując Eda „Stranglera” Lewisa, i 15 kwietnia 1925 roku w Filadelfii, pokonując Wayne’a Munna. W 1950 roku zagrał Gregoriusa w filmie „Night and the City” Julesa Dassina.

// PYTANIE 03 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Kim był Wladek Zbyszko i co go łączy z rodziną Gracie?

Władysław Cyganiewicz (30 listopada 1892 – 10 czerwca 1968), młodszy brat Stanisława, mistrz Ameryki wagi ciężkiej od 8 stycznia 1917 roku. 28 lipca 1934 roku na Estádio Brasil zremisował z Hélio Gracie, współtwórcą brazylijskiego jiu-jitsu: walka bez zakazanych chwytów, dwie rundy po 20 minut, kończyło ją wyłącznie poddanie. Zbyszko ważył 220 funtów, Gracie 140. 6 października 1934 roku Polak pokonał George’a Gracie dźwignią na ramię.

// PYTANIE 04 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Czy przedwojenne „mistrzostwa świata” w zapasach były prawdziwym sportem?

Częściowo. Zawodowe turnieje cyrkowe były przedsięwzięciem rozrywkowym: kilkudniowy format, orkiestra grająca „Marsz gladiatorów”, wejście po czerwonym dywanie, zamaskowani zawodnicy i tytuły przyznawane decyzją promotora. Równolegle istniał sport amatorski – pierwsze mistrzostwa Polski rozegrano w 1925 roku, a Władysław Pytlasiński szkolił kadrę na igrzyska w Amsterdamie w 1928. Te dwa światy dzieliła cienka granica, którą 15 kwietnia 1925 roku w Filadelfii przekroczył Zbyszko Cyganiewicz, łamiąc ustalenia promotorów.

// PYTANIE 05 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Co stało się z gmachem przy Ordynackiej i gdzie szukać archiwaliów?

Został zniszczony we wrześniu 1939 roku podczas obrony Warszawy i nie został odbudowany. W latach 1960–1966 na jego miejscu wzniesiono gmach dzisiejszego Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Fotografie cyrku z lat 1928–1935 przechowuje Narodowe Archiwum Cyfrowe, zeskanowany program cyrku Staniewskich udostępnia Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa, a drzeworyt wnętrza z tygodnika „Kłosy” pochodzi z 1883 roku, czyli z roku otwarcia.

Komentarze: 0

Wprowadź komentarz