Janusz Kusociński „Kusy”: złoto Los Angeles 1932, interwał i las pod Palmirami

Janusz Kusociński na treningu — fotografia archiwalna z około 1937 roku ze zbiorów Archiwum Głównego Akt Dawnych
DON III · 43/48 IPN · INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ // PANTEON WALKI
LOS ANGELES 1932 // PALMIRY 1940

Los Angeles Memorial Coliseum, niedziela 31 lipca 1932 roku. Na starcie biegu na 10 000 metrów staje trzynastu zawodników; nie ma eliminacji, jest jeden bieg i jeden medal. Polak z numerem 364 na piersi ma dwadzieścia pięć lat, dwa rekordy świata sprzed sześciu tygodni i nowe buty, kupione specjalnie na twardą amerykańską bieżnię. Po dwudziestu pięciu okrążeniach wygra o 1,2 sekundy, ustanowi rekord olimpijski i zdejmie te buty natychmiast po przekroczeniu mety, bo w środku będzie krew. Osiem lat później, 21 czerwca 1940 roku, Niemcy przywiozą go z Pawiaka do lasu pod Palmirami i zastrzelą razem z 357 innymi więźniami. Miał trzydzieści trzy lata.

Janusz Kusociński na treningu — fotografia archiwalna z około 1937 roku ze zbiorów Archiwum Głównego Akt Dawnych
[ FOT. 01 / LEON JARUMSKI // ARCHIWUM GŁÓWNE AKT DAWNYCH · DOMENA PUBLICZNA ] Janusz Kusociński na treningu, fotografia z około 1937 roku. Oryginał w zasobie Archiwum Dokumentacji Mechanicznej, zespół „Ilustrowanego Kuriera Codziennego”, sygn. I-S-744.

I. OŁTARZEW, PALANT, SZTAFETA PRZEZ PRZYPADEK

Urodził się 15 stycznia 1907 roku w Warszawie, jako syn Klemensa, urzędnika kolejowego, i Zofii ze Śmiechowskich. Dzieciństwo spędził w Ołtarzewie pod Warszawą, gdzie ojciec miał małe gospodarstwo. Rodzeństwa było sześcioro i rodzina zapłaciła za dwie wojny z góry: najstarszy brat Zygmunt zginął podczas pierwszej wojny światowej, prawdopodobnie we Francji, brat Tadeusz poległ pod Zamościem w 1920 roku, a najmłodsza siostra zmarła w 1929 roku.

Sportu nie wybrał — najpierw grał w palanta, potem w piłkę nożną, w ataku amatorskiej drużyny Robotniczego Klubu Sportowego Sarmata. Drużyna była słaba i nic nie wygrywała. W 1925 roku, na zawodach z okazji święta robotniczego, do sztafety zabrakło jednego człowieka. Zaproponowano to jemu. Pobiegł i wygrali. Rok później zaczął w Sarmacie biegać na serio, na 800 i 1500 metrów.

W 1928 roku skończył Warszawską Szkołę Ogrodniczą przy ulicy Wspólnej i w tym samym roku zdobył pierwszy tytuł mistrza Polski. W 1929 roku przeszedł z Sarmaty do KS Warszawianka i został w tym klubie do 1939 roku. Maturę zdał eksternistycznie dopiero w 1937 roku, dyplom Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego dostał w 1938. Zdążył jeszcze popracować jako nauczyciel wychowania fizycznego, trener i dziennikarz — był redaktorem naczelnym „Kuriera Sportowego”.

II. KLUMBERG I INTERWAŁ

Pierwszym i jedynym trenerem Kusocińskiego był Estończyk Aleksander Klumberg, brązowy medalista olimpijski w dziesięcioboju, który w latach 1927–1932 prowadził polską kadrę lekkoatletyczną. Klumberg przywiózł do Warszawy szkołę fińską: ciężką poranną gimnastykę, popołudniowe bieganie i — rzecz wówczas w Polsce nowa — pracę odcinkami. Kusociński rozwinął to na własną rękę i to jemu przypisuje się opracowanie polskiej wersji treningu interwałowego w biegach długich.

Metoda była prosta i brutalna: zamiast jednego długiego, równego biegu — powtarzane odcinki od 100 do 800 metrów, przeplatane truchtem, po to, żeby przyzwyczaić organizm do zmian tempa w środku wyścigu. Relacje mówią o dwóch, a od 1931 roku nawet trzech jednostkach dziennie: rano dwadzieścia do czterdziestu minut w terenie plus gimnastyka, w południe tempo na bieżni, wieczorem szybkość i masaż. Biegał na palcach, jak sprinter, a nie na całej stopie, jak uczyli Finowie — i był z tego powodu wyśmiewany przez ówczesnych fachowców.

Zimowym poligonem były Łazienki Królewskie, gdzie od 1931 roku miał posadę ogrodnika i gdzie mieszkał — między innymi w Wodozbiorze, który opuścił z powodu wilgoci. W wydanych w 1933 roku wspomnieniach „Od palanta do Olimpiady” opisał to bez ozdobników:

„Teren Łazienek specjalnie nadaje się do tych biegów, gdyż posiada liczne nierówności, a nic tak nie wyrabia, jak biegi po zboczach na dobrej trasie. Opatulony w ciepłe swetry, trenuję początkowo dwa razy w tygodniu, następnie częściej i dłużej; wkońcu dochodzi do tego, że niema prawie dnia, abym nie przebiegł większej lub mniejszej przestrzeni”.

– Janusz Kusociński, „Od palanta do Olimpiady. Moje wspomnienia sportowe”, Warszawa 1933

Janusz Kusociński — portret polskiego biegacza, mistrza olimpijskiego z Los Angeles 1932, fotografia z 1932 roku
[ FOT. 02 / „ILUSTROWANY KURIER CODZIENNY” 1932, AUTOR NIEZNANY // DOMENA PUBLICZNA ] Janusz Kusociński w roku olimpijskiego złota. Fotografia prasowa z 1932 roku, autor nieustalony.

III. WARSZTAT ROKU 1932: KOLCE, BIEŻNIA, BRAK ETATU

Warto rozumieć, na czym to wszystko stało. Sport w Drugiej Rzeczypospolitej był formalnie amatorski — zawodnik nie mógł brać pieniędzy za bieganie i nie istniał zawód „sportowiec”. Kusociński był ogrodnikiem w Łazienkach w latach 1931–1937 i historycy tego okresu czytają tę posadę jednoznacznie: jako nieoficjalne stypendium, formę wsparcia państwa dla dobrze rokującego biegacza. Trening trzeba było wcisnąć między godziny pracy, a nie odwrotnie.

  • Obuwie. Pantofle biegowe tamtej epoki to skóra, cienka podeszwa, stalowe kolce i zero amortyzacji — but chronił stopę przed bieżnią mniej więcej tak, jak rękawica bokserska chroni kostkę. Na igrzyska Kusociński miał nową parę, dobraną pod twardą nawierzchnię w Los Angeles. To był najdroższy błąd tego biegu.
  • Nawierzchnie. Bieżnie były żużlowe i popiołowe, ich twardość zmieniała się z pogodą. Zimą zostawał teren: alejki i zbocza Łazienek, śnieg, bieg pod górę. Żadnych hal, żadnych bieżni mechanicznych.
  • Regeneracja. Warszawianka oferowała zabiegi wzorowane na fińskich — masaże i kąpiele. To było wszystko, co ówczesna medycyna sportowa dawała biegaczowi trenującemu dwa razy dziennie.
  • Siła i objętość. Ponad godzina gimnastyki dziennie, do tego praca fizyczna traktowana jako trening — Kusociński był przekonany, że koszenie łąki buduje mięśnie lepiej niż ćwiczenia w sali.
  • Dokumentacja. Nie było fizjologów ani pomiarów tlenowych. Jedynym miernikiem był stoper i wynik z zawodów; korektą — własne wnioski zapisywane potem w książce.

IV. ANTWERPIA I POZNAŃ: JEDENAŚCIE DNI, DWA REKORDY ŚWIATA

Czerwiec 1932 roku był w karierze Kusocińskiego miesiącem, po którym nikt już nie pytał, czy Polak może wygrać z Finami. 19 czerwca w Antwerpii przebiegł 3000 metrów w 8:18,8 i odebrał rekord świata Paavo Nurmiemu — człowiekowi, który dla całej ówczesnej Europy był synonimem biegania. Jedenaście dni później, 30 czerwca w Poznaniu, poprawił rekord świata na 4 mile na 19:02,6, ścinając poprzedni wynik o trzynaście sekund.

Rekord na 3000 metrów utrzymał do lipca 1934 roku. W sumie w karierze ustanowił dwadzieścia pięć rekordów Polski na dystansach od 800 metrów w górę, był mistrzem kraju na 1500, 5000 i 10 000 metrów oraz w biegach przełajowych. W plebiscycie „Przeglądu Sportowego” za rok 1931 wybrano go najlepszym sportowcem Polski; obok Stanisławy Walasiewiczówny był najpopularniejszą postacią polskiego sportu międzywojnia. Mówiono na niego „Kusy” — przezwisko łączyło nazwisko z niskim wzrostem, mierzył około 165 centymetrów.

V. LOS ANGELES, 31 LIPCA 1932

Bieg na 10 000 metrów rozegrano bez eliminacji, w jednym finale, pierwszego dnia zawodów lekkoatletycznych. Faworytami byli Finowie: Volmari Iso-Hollo i Lauri Virtanen, spadkobiercy Paavo Nurmiego. Samego Nurmiego na bieżni nie było — 30 lipca 1932 roku, dzień przed finałem, komisja Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej odrzuciła jego zgłoszenia, zawieszając go za naruszenie zasad amatorstwa. Kusociński nie miał ani rekordów Finów na tym dystansie, ani ich doświadczenia. Miał natomiast jedyną broń, jaką dawał mu interwał — umiejętność wielokrotnej zmiany tempa w środku wyścigu.

Tym właśnie biegł. Zamiast trzymać równy rytm, na którym Finowie byli nie do pokonania, raz po raz przyspieszał i zwalniał, zmuszając rywali do reagowania na cudzy plan. Do ostatniego okrążenia Iso-Hollo wchodził z przewagą metra. Wtedy Kusociński zaatakował, odjechał, a na finiszu zwolnił do truchtu — i tak wygrał o 1,2 sekundy, mniej więcej osiem metrów. Czas 30:11,4 był rekordem olimpijskim i rekordem Polski. Virtanen dobiegł trzeci, ponad dwadzieścia sekund za nimi.

Rachunek wystawiły buty. Nowe pantofle, kupione pod twardą bieżnię, starły mu stopy w ciągu pierwszych kilometrów; relacje mówią o pęcherzach nabiegłych wodą i krwią oraz o piętach tak startych, że nie można ich było dotknąć. Po przekroczeniu mety zrzucił obuwie natychmiast, a jego wnętrze było poplamione krwią. Był to drugi w historii złoty medal olimpijski Polski i pierwszy zdobyty przez polskiego mężczyznę. Do dziś pozostaje jedynym polskim złotem olimpijskim w biegu na 10 000 metrów.

// KRONIKA · LOS ANGELES 1932 · FINAŁ 10 000 M · 31 LIPCA 13 NA STARCIE
1. ZŁOTO

Janusz Kusociński (Polska) — 30:11,4. Rekord olimpijski i rekord Polski.

2. SREBRO

Volmari Iso-Hollo (Finlandia) — 30:12,6. Strata 1,2 sekundy.

3. BRĄZ

Lauri Virtanen (Finlandia) — 30:35,0. Dalej: Savidan, Syring, Lindgren.

ARCHIWUM DŹWIĘKOWE // GŁOS MISTRZA // LOS ANGELES 1932 Polskie Radio

Archiwalne nagranie Polskiego Radia: Janusz Kusociński opowiada o zdobyciu medalu olimpijskiego w 1932 roku.

VI. KOLANO. SZEŚĆ LAT NA POWRÓT

Kariera Kusocińskiego trwała około dziesięciu lat i mniej więcej połowę tego czasu zajęło mu leczenie. Już w 1933 roku, rok po Los Angeles, przerwał starty: w obu kolanach zebrała się woda, rzepka była powiększona. Chirurg Henryk Levittoux usunął mu łąkotkę z lewego kolana, potem doszły kolejne zabiegi — w 1936 roku usunięcie tkanki chrzęstnej. Na igrzyska do Berlina nie pojechał.

W międzyczasie zdążył jeszcze zdobyć medal na pierwszych w historii mistrzostwach Europy. W Turynie w 1934 roku był drugi na 5000 metrów z czasem 14:41,2 i piąty na 1500 metrów; w tym samym roku wygrał bieg na 3 mile na mistrzostwach Wielkiej Brytanii. Ale to był już inny zawodnik: biegał na jednym zdrowym kolanie i płacił za każdy start.

Powrót zaczął się latem 1938 roku, kiedy wystartował w mistrzostwach Polski na 5000 metrów i przegrał tylko z Józefem Nojim — swoim największym krajowym rywalem, który po klęsce wrześniowej trafił do KL Auschwitz i został tam zamordowany przez Niemców w 1943 roku. W 1939 roku Kusociński zaczął sezon od nowa: poprawiał rekordy Polski, 16 czerwca uzyskał na 5000 metrów swój najlepszy w życiu czas 14:24,2 i zdobył mistrzostwo Polski na 10 000 metrów. Miał trzydzieści dwa lata i celował w igrzyska 1940 roku. Igrzyska się nie odbyły.

Bieg na 5000 metrów w Warszawie w 1939 roku — Janusz Kusociński, Józef Noji i inni zawodnicy na bieżni
[ FOT. 03 / NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE, SYGN. 1-M-1216-14 // DOMENA PUBLICZNA ] Bieg na 5000 metrów w Warszawie w 1939 roku. Na bieżni m.in. Janusz Kusociński, Józef Noji, Wacław Soldan, Andras Csaplar i Kazimierz Herman. Archiwum Ilustracji Koncernu IKC.

VII. WRZESIEŃ 1939, GOSPODA POD KOGUTEM, „WILKI”

Do wojska zgłosił się na ochotnika, jako kapral z cenzusem, mimo chorego kolana. Trafił do kompanii karabinów maszynowych II batalionu 360 pułku piechoty i walczył w obronie Warszawy. Był dwukrotnie ranny, między innymi 25 września, w obronie fortu przy ulicy Powsińskiej na Czerniakowie. 28 września 1939 roku, na rozkaz generała Juliusza Rómmla, odznaczono go Krzyżem Walecznych.

Po kapitulacji podjął pracę, jaką dawała okupacyjna Warszawa. 23 listopada 1939 roku przy ulicy Jasnej 6, na rogu Boduena, w podziemnym lokalu Antoniego Szajnowicza otwarto knajpę „Pod Kogutem”, nazywaną Gospodą Sportowców. Dziesięć, może dwanaście stolików, czterdziestu do sześćdziesięciu gości. Kelnerami byli mistrzowie sportu Drugiej Rzeczypospolitej: Kusociński, tenisistki Jadwiga i Zofia Jędrzejowskie, lekkoatletka Maria Kwaśniewska, tenisista Ignacy Tłoczyński. Na ścianach wisiały karykatury i podpisy; jeden z nich brzmiał „»Wyścig Kusego« z tacą do gościa”.

Lokal był czymś więcej niż miejscem pracy. Wymieniano tam informacje, kolportowano prasę podziemną, żegnano tych, którzy szli przez Tatry do formowanego we Francji Wojska Polskiego. Kusociński roznosił gościom konspiracyjne gazetki i wstąpił do Organizacji Wojskowej „Wilki”, przyjmując pseudonim „Prawdzic”. Wśród sportowców zamierzał zorganizować komórkę Związku Walki Zbrojnej.

Organizację zdekonspirowano wskutek denuncjacji. Gestapo zatrzymało Kusocińskiego w bramie domu przy ulicy Noakowskiego 16, w którym mieszkał — Instytut Pamięci Narodowej i Polski Komitet Olimpijski podają datę 28 marca 1940 roku, część opracowań 26 marca. Następnego dnia przesłuchiwano na Szucha pozostałych pracowników gospody; po ich zwolnieniu lokal faktycznie przestał działać. Kusocińskiego osadzono najpierw w więzieniu mokotowskim, potem w siedzibie Gestapo w alei Szucha 25, gdzie był torturowany podczas przesłuchań. Nikogo nie wydał.

VIII. PALMIRY I CO ZOSTAŁO

Wiosną 1940 roku Niemcy prowadzili w Generalnym Gubernatorstwie Akcję AB — „nadzwyczajną akcję pacyfikacyjną”, wymierzoną w polskie elity: polityków, urzędników, prawników, nauczycieli, duchownych, sportowców. Egzekucje wykonywano w Puszczy Kampinoskiej, w rejonie Palmir, gdzie przed wojną stały składy amunicyjne Wojska Polskiego; teren był ogrodzony i zamknięty, więc pracowano bez świadków. Więźniom mówiono, że jadą do innego obozu albo na roboty rolne do Rzeszy.

21 czerwca 1940

20 i 21 czerwca 1940 roku odbyła się największa z egzekucji w Palmirach. Trzema transportami wywieziono z Pawiaka 358 więźniów. Rankiem 21 czerwca Kusocińskiego przewieziono na Pawiak i dołączono do transportu. Zginął tego samego dnia. Razem z nim rozstrzelano między innymi Macieja Rataja, marszałka Sejmu Drugiej Rzeczypospolitej, Mieczysława Niedziałkowskiego, a także dwóch innych olimpijczyków: kolarza Tomasza Stankiewicza, wicemistrza olimpijskiego z Paryża 1924, i lekkoatletę Feliksa Żubera, uczestnika igrzysk w Amsterdamie w 1928 roku. W samych Palmirach i okolicy Niemcy zamordowali od grudnia 1939 do lipca 1941 roku ponad tysiąc siedemset osób.

Ekshumacje prowadził Wydział Grobownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża od listopada 1945 roku do czerwca 1946. Wydobyto 1720 ciał; zidentyfikowano około czterystu. Grób Kusocińskiego — kwatera II, mogiła XVII — rozpoznała jego siostra w październiku 1947 roku, po figurce świętego Antoniego i grzebieniu, który mu wcześniej podarowała. Cmentarz-mauzoleum w Palmirach urządzono w 1948 roku; spoczywa na nim 2115 ofiar z całej Puszczy Kampinoskiej. Josef Meisinger, dowódca warszawskiego SS i policji odpowiedzialny za te zbrodnie, został skazany na karę śmierci w marcu 1947 roku.

Co zostało

Pierwszy Memoriał Janusza Kusocińskiego rozegrano 19 i 20 czerwca 1954 roku na Stadionie Wojska Polskiego w Warszawie, w rocznicę egzekucji. Przyszło ponad czterdzieści tysięcy widzów, startowali zawodnicy z dziesięciu państw. Do inicjatorów należała Maria Kwaśniewska — brązowa medalistka z Berlina 1936, ta sama, która roznosiła talerze w Gospodzie Sportowców. Memoriał jest dziś najstarszym mityngiem lekkoatletycznym w Polsce; jubileuszowa, siedemdziesiąta edycja odbyła się w 2024 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

  • Odznaczenia. Srebrny Krzyż Zasługi (1931), Złoty Krzyż Zasługi (1932), Krzyż Walecznych (28 września 1939), pośmiertnie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (12 sierpnia 2009).
  • Miejsca. Tablica przy forcie Czerniaków, ulica Powsińska 13 w Warszawie, w miejscu, gdzie został ranny we wrześniu 1939 roku. Kamień z tablicą w Ołtarzewie, na miejscu domu rodziców. Pomnik w Ożarowie Mazowieckim.
  • Poza Polską. Kusocinskidamm — jedna z alei wioski olimpijskiej w Monachium. Statek Polskiej Żeglugi Morskiej „Janusz Kusociński”.
  • Kultura. Film fabularny „Ostatnie okrążenie” z 1977 roku, poświęcony jego wojennym losom. Gwiazda w Alei Gwiazd Sportu we Władysławowie, odsłonięta w pierwszej edycji w 2000 roku.
  • Patronat. Hala lekkoatletyczna AWF w Warszawie i kilkadziesiąt szkół, ulic i stadionów w całym kraju.

Jego własna książka nosi tytuł „Od palanta do Olimpiady”. Droga, którą opisała, zajęła siedem lat: od chłopaka z Ołtarzewa, wstawionego do sztafety, bo zabrakło człowieka, do mety w Los Angeles. Droga z tej mety do lasu pod Palmirami zajęła osiem.

Grób Janusza Kusocińskiego na cmentarzu-mauzoleum w Palmirach w Puszczy Kampinoskiej
[ FOT. 04 / FOT. PRZEMYSŁAW JAHR // WIKIMEDIA COMMONS · DOMENA PUBLICZNA ] Grób Janusza Kusocińskiego na cmentarzu w Palmirach. Kwatera II, mogiła XVII; miejsce rozpoznano w październiku 1947 roku.
Cmentarz-mauzoleum w Palmirach — rzędy brzozowych krzyży nad mogiłami ofiar niemieckich egzekucji
[ FOT. 05 / FOT. MOs810 // WIKIMEDIA COMMONS · CC BY-SA 4.0 ] Cmentarz-mauzoleum w Palmirach, urządzony w 1948 roku. Spoczywa na nim 2115 ofiar niemieckich egzekucji w Puszczy Kampinoskiej.

// PROTOKÓŁ KONSTRUKCYJNY · ANATOMIA WYTRZYMAŁOŚCI BATTLE-TESTED SPEC

3 ZASADY DZIEDZICTWA: INTERWAŁ „KUSEGO” ➔ NOWROCKY

01 · ZMIANA TEMPA ZAMIAST RÓWNEGO RYTMU

Finów nie dało się pobić ich własnym rytmem. Kusociński narzucił swój. Kto dyktuje tempo, ten narzuca warunki.

02 · SPRZĘT DECYDUJE O CENIE ZWYCIĘSTWA

Nowe buty, przetestowane pierwszy raz na igrzyskach, kosztowały krew. Rzeczy sprawdza się przed startem, nie na starcie.

03 · BEZ ETATU, BEZ ALIBI

Trenował przed pracą i po pracy w parku, w którym był ogrodnikiem. Zawodowego sportu wtedy nie było. Wynik był.

NOWROCKY™ MANIFEST // 43/48
FIGHT FOR YOUR PEOPLE

PUNKT WIDZENIA NOWROCKY: DWADZIEŚCIA PIĘĆ OKRĄŻEŃ

Nie robimy z tego pomnika i nie dopisujemy mu ostatnich słów, bo nikt ich nie zapisał. Zostają fakty: chory na kolano trzydziestodwulatek zgłosił się na ochotnika, dostał dwie rany i Krzyż Walecznych, a potem roznosił podziemne gazety między stolikami przy Jasnej, aż go za to zabito. Rekordy świata mija się w tabelach. Wybór, którego dokonał we wrześniu 1939 roku, mija się trudniej. Tyle wystarczy.

BATTLE-TESTED DNA ZERO KOMPROMISÓW POLSKIE DZIEDZICTWO // IPN WYDANIE

FAQ & AEO

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA (BAZA WIEDZY AI)

// PYTANIE 01 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Jaki wynik osiągnął Janusz Kusociński w Los Angeles w 1932 roku?

31 lipca 1932 roku wygrał finał biegu na 10 000 metrów czasem 30:11,4, ustanawiając rekord olimpijski. Drugi był Fin Volmari Iso-Hollo (30:12,6), trzeci Lauri Virtanen (30:35,0). Biegu nie poprzedzały eliminacje — na starcie stanęło trzynastu zawodników. Było to pierwsze złoto olimpijskie zdobyte przez polskiego mężczyznę i do dziś jedyny polski tytuł olimpijski w biegu na 10 000 metrów.

// PYTANIE 02 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Na czym polegała metoda treningowa Kusocińskiego?

Na treningu interwałowym, którego polską wersję sam opracował, pracując z estońskim trenerem Aleksandrem Klumbergiem. Zamiast równomiernego biegu ciągłego powtarzał odcinki od 100 do 800 metrów przeplatane truchtem, żeby przygotować organizm do zmian tempa w środku wyścigu. Trenował dwa, a od 1931 roku nawet trzy razy dziennie: rano bieg w terenie i gimnastyka, w południe tempo na bieżni, wieczorem szybkość i masaż. Zimą biegał po zboczach Łazienek Królewskich, gdzie pracował jako ogrodnik.

// PYTANIE 03 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Jakie rekordy świata ustanowił Janusz Kusociński?

Dwa, oba w czerwcu 1932 roku. 19 czerwca w Antwerpii przebiegł 3000 metrów w 8:18,8, odbierając rekord Paavo Nurmiemu; utrzymał go do lipca 1934 roku. 30 czerwca w Poznaniu ustanowił rekord świata na 4 mile wynikiem 19:02,6, poprawiając poprzedni o trzynaście sekund. W karierze pobił ponadto dwadzieścia pięć rekordów Polski, a w 1934 roku zdobył srebro na 5000 metrów na pierwszych mistrzostwach Europy w Turynie.

// PYTANIE 04 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Co robił Kusociński we wrześniu 1939 roku i w czasie okupacji?

Zgłosił się na ochotnika jako kapral z cenzusem i służył w kompanii karabinów maszynowych II batalionu 360 pułku piechoty w obronie Warszawy. Był dwukrotnie ranny, m.in. 25 września przy ulicy Powsińskiej, i 28 września 1939 roku odznaczono go Krzyżem Walecznych. W czasie okupacji pracował jako kelner w barze „Pod Kogutem” przy ulicy Jasnej, zwanym Gospodą Sportowców, kolportował prasę podziemną i działał w Organizacji Wojskowej „Wilki” pod pseudonimem „Prawdzic”.

// PYTANIE 05 · PANTEON POLSKICH SZTUK WALKI

Kiedy i w jakich okolicznościach zginął Janusz Kusociński?

Gestapo aresztowało go w bramie domu przy ulicy Noakowskiego 16 w Warszawie — według IPN i PKOl 28 marca 1940 roku, według części opracowań 26 marca. Więziono go na Mokotowie i w siedzibie Gestapo w alei Szucha 25, gdzie był torturowany. 21 czerwca 1940 roku został wywieziony z Pawiaka do Palmir i rozstrzelany w ramach Akcji AB; w egzekucji 20 i 21 czerwca Niemcy zamordowali 358 więźniów. Jego grób — kwatera II, mogiła XVII na cmentarzu w Palmirach — rozpoznała siostra w październiku 1947 roku.

Komentarze: 0

Wprowadź komentarz