Karol Scheibler i Imperium Bawełniane Księżego Młyna: Czerwona cegła, krew i przędza

Księży Młyn w Łodzi - monumentalna fabryka bawełny z czerwonej cegły Karola Scheiblera
DON III · 06/48 IPN · INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ // KRONIKA RZEMIOSŁA
ŁÓDŹ // 1855–2026

27 października 1853 roku trzydziestotrzyletni Nadreńczyk podpisał z magistratem Łodzi kontrakt: w dwa lata miał postawić kompletną fabrykę bawełny – przędzalnię, tkalnię, farbiarnię, drukarnię, blich i apreturę. Dotrzymał słowa. W 1855 roku przy Wodnym Rynku ruszyła przędzalnia na 5740 wrzecion z maszyną parową 40 KM; osiemnaście lat później na Księżym Młynie stanęła przędzalnia na 70 tysięcy wrzecion i tkalnia na 1200 krosien. Od połowy lat 70. XIX wieku zakłady Karola Scheiblera skupiały około 60% produkcji i 55% robotników przemysłu włókienniczego Królestwa Polskiego. To historia czerwonej cegły, amerykańskiej bawełny i trzech buntów, które ta potęga wywołała.

Księży Młyn w Łodzi – zespół fabryczny Karola Scheiblera z czerwonej cegły z 207-metrowym budynkiem przędzalni bawełny przy dzisiejszej ul. Tymienieckiego
[ FOT. 01 ] Księży Młyn w Łodzi – zespół przędzalni bawełny Karola Scheiblera, od 2015 roku pomnik historii (fotografia archiwalna, domena publiczna)

I. Z MONSCHAU DO OZORKOWA: CZŁOWIEK, KTÓRY UMIAŁ CZYTAĆ MASZYNĘ

Karol Wilhelm Scheibler urodził się 1 września 1820 roku w Montjoie w Nadrenii – miasteczku, które dziś nazywa się Monschau. Był najstarszym z dziesięciorga dzieci Jana Karola Wilhelma i Zofii Wilhelminy z Pastorów, ewangelików ze starej rodziny sukienniczej o rodowodzie sięgającym końca XV wieku. Ojciec prowadził w Montjoie warsztat tkacki, syn skończył tam szkołę podstawową, a w 1837 roku gimnazjum w Krefeld. Praktykę odbył w przędzalni czesankowej wuja, Gustawa Pastora, w belgijskim Verviers – i w 1838 roku, mając osiemnaście lat, został jej dyrektorem. W latach 1840–1842 pracował u Johna Cockerilla w Liège, jednego z największych w Europie producentów maszyn włókienniczych, a w 1843 otworzył pod Wiedniem agenturę kilku angielskich fabryk maszyn. Nie był fabrykantem: był handlowcem maszyn, który wiedział, co każda z nich potrafi.

Wiosna Ludów 1848 roku wypchnęła go z Austrii do Królestwa Polskiego, do Ozorkowa, do fabryki sukienniczej Fryderyka Schlössera działającej od 1821 roku. Scheibler został tam dyrektorem: zmodernizował starą przędzalnię, na folwarku Strzeblew postawił drugą i wyciągnął z kryzysu cukrownię w Leśmierzu, należącą do rodziny Wernerów. W 1852 roku założył w Łodzi z Juliuszem Schwartzem spółkę do budowy fabryki maszyn – i przewrócił się na niej po kilku miesiącach. W październiku 1854 odkupił udział wspólnika za 10 tysięcy rubli i został jedynym właścicielem placu.

II. WODNY RYNEK 1855: KONTRAKT NA DWA LATA

Kontrakt z 27 października 1853 roku dawał mu w wieczystą dzierżawę place przy Wodnym Rynku – dziś to plac Zwycięstwa. Umowa nie mówiła „fabryka”, tylko wyliczała wydziały: przędzalnia, tkalnia, farbiarnia, drukarnia, blich smugowy, apretownia. Od pierwszego dnia chodziło o pełny łańcuch, od surowej beli do zadrukowanej sztuki tkaniny. Nikt w Łodzi nie stawiał wtedy takiego zakładu od razu w całości.

Pieniądze przyszły z ożenku. 16 września 1854 roku Scheibler poślubił Annę z Wernerów (1835–1921), córkę Wilhelma Wernera (1794–1842), właściciela fabryk sukna w Zgierzu i Ozorkowie, a zarazem siostrzenicę Schlössera. Posag przekroczył 40 tysięcy rubli – dwukrotnie tyle, co własne oszczędności pana młodego. Kapitał założycielski fabryki wyniósł w 1855 roku 64 tysiące rubli.

Przędzalnia ruszyła w 1855 roku: maszyna parowa 40 KM i 5740 wrzecion, a od 1856 już 18 tysięcy. Doszły kotłownia i magazyny, w latach 1857–1858 tkalnia na 100 krosien. W 1857 Scheibler zatrudniał 180 ludzi, a obrót roku 1860 zamknął się kwotą 305 100 rubli. W 1868 stanęła druga tkalnia mechaniczna, w 1870 – bielnik, parowa osmalarnia i magazyny. W tym samym 1870 roku pracowało u niego 1911 osób, zakład był trzecim producentem bawełny w Królestwie z udziałem 9,3%, a wartość fabryki sięgała 873 tysięcy rubli. Za dziesięć lat miało to być ponad 6 milionów.

Przędzalnia zakładów Karola Scheiblera na Księżym Młynie w Łodzi na fotografii Bronisława Wilkoszewskiego z 1896 roku
[ FOT. 02 / MUZEUM MIASTA ŁODZI ] Przędzalnia zakładów Karola Scheiblera na Księżym Młynie, widok od ul. Emilii (dziś Tymienieckiego). Fot. Bronisław Wilkoszewski, z albumu „Widoki m. Łodzi”, 1896. Muzeum Miasta Łodzi, sygn. MHMŁ/I/812/4, domena publiczna.

III. OD BELI DO SZTUKI TKANINY: PEŁNY ŁAŃCUCH

Bawełnę amerykańską, chemikalia i większość maszyn Scheibler sprowadzał przez Liverpool, Bremę i Hamburg. Bela przyjeżdżała sprasowana jak kamień, pełna nasion, liści i piasku. Stąd zaczynała się droga liczona nie w godzinach, lecz w kolejnych halach.

  • Trzepanie i oczyszczanie. Rozluźnianie beli, wybijanie nasion i zanieczyszczeń, formowanie luźnego runa. Najbardziej zapylony wydział fabryki.
  • Zgrzeblenie albo czesanie. Zgrzeblarka rozczesuje runo tak, by włókna ułożyły się równolegle, i formuje taśmę. Przy przędzach lepszych dochodzi czesanie: czesarka usuwa włókna krótkie, zostawiając długie. Dlatego przędza czesankowa jest gładsza i mniej mechaci się po praniu.
  • Łączenie i rozciąganie. Kilka taśm składa się w jedną i przeciąga przez wałki. Powtarzane wielokrotnie wyrównuje grubość – bez tego nitka rwie się na krośnie.
  • Niedoprzęd. Niedoprzędzarka ścieńcza taśmę i nadaje jej minimalny skręt – tyle, by wytrzymała drogę do przędzarki.
  • Przędzenie właściwe. Selfaktor, czyli samoprząśnica wózkowa, rozciąga i skręca partię nitek w takt jazdy wózka tam i z powrotem; przędzarka obrączkowa robi to samo ruchem ciągłym, wrzecionem i biegaczem na obrączce – wydajniej, i to ona wypiera selfaktor z hal.
  • Snucie i klejenie osnowy. Tysiące nitek nawija się równolegle na wał snowarki, potem przeciąga przez kąpiel klejową, by usztywnić je na czas tkania. Nieproklejona osnowa nie przeżyje bidła.
  • Tkanie. Krosno mechaniczne przeplata wątek między nitkami osnowy. Takich krosien stanęło na Księżym Młynie w 1873 roku tysiąc dwieście.
  • Wykończenie. Osmalanie, czyli opalanie sterczących włosków płomieniem; bielenie – najpierw na łąkach, potem chemicznie w bielniku; farbowanie; druk wałowy, w którym grawerowany miedziany wał odbija wzór na biegnącej tkaninie; na końcu apretura, nadająca chwyt, sztywność i połysk.

Każdy z tych wydziałów Scheibler miał u siebie, a kolejne inwestycje powiększały skalę: bielnik i parowa osmalarnia w 1870, bielnik z farbiarnią w 1877, nowy bielnik w 1878, bielnik z wykańczalnią w 1880. Konkurencja kupowała półprodukt. On go u siebie robił.

ARCHIWUM WIDEO // PRZEMYSŁ BAWEŁNIANY // KSIĘŻY MŁYN Łódzka Gondola

Program Leszka Skrzydły z 1995 roku o łódzkich dynastiach bawełnianych i imperium Karola Scheiblera.

IV. KSIĘŻY MŁYN: 207 METRÓW I 500 HEKTARÓW

Nazwa jest starsza niż przemysł: osada młyńska proboszcza łódzkiego wzmiankowana była w 1428 roku, a 21 listopada 1823 młyny Wójtowski, Księży i Lamus przeszły pod zarząd gminy z przeznaczeniem na cele przemysłowe. Pierwszą manufakturę postawił tam w latach 1827–1830 Krystian Wendisch, po nim gospodarzył Fryderyk Karol Moes, a od 1863 roku Teodor Krusche. Pożar w 1870 przerwał produkcję – i w tym samym roku spaloną fabrykę z całą posiadłością kupił Scheibler. Rok wcześniej dokupił od Jakuba Petersa wykończalnię przy ulicy św. Emilii.

Potem poszło szybko. W 1873 roku otwarto przędzalnię na 70 tysięcy wrzecion i tkalnię na 1200 krosien, w 1877 dobudowano bielnik z farbiarnią, w 1878 – przędzalnię na 54 tysiące wrzecion, rozbudowaną w kolejnym roku. Budynek największej łódzkiej przędzalni bawełny ma 207 metrów długości i stoi do dziś przy ul. Tymienieckiego 25. Cały majątek Scheiblera – od Piotrkowskiej po granicę Widzewa – objął ponad 500 hektarów, około 14% ówczesnego terytorium miasta, a kubatura samych obiektów fabrycznych przekroczyła milion metrów sześciennych.

Spinała to jako pierwsza w Łodzi sieć bocznic kolejowych długości około 5 km, wpięta w Kolej Fabryczno-Łódzką uruchomioną 17 listopada 1865 roku – Scheibler od tego samego roku zasiadał w zarządzie jej towarzystwa. Do tego własna gazownia, a w latach 1910–1914 elektrownia projektu Alfreda Frischa, do dziś z oryginalnymi witrażami i dwiema turbinami. Zatrudnienie rosło w tym samym rytmie: 1911 osób w 1870 roku, 7784 w roku 1900, około 7,4 tysiąca w 1911, kiedy wartość rocznej produkcji sięgnęła 16,1 miliona rubli.

Domy robotnicze famuły zakładów Scheiblera przy placu Zwycięstwa w Łodzi na fotografii Ignacego Płażewskiego
[ FOT. 03 / MUZEUM MIASTA ŁODZI ] Famuły zakładów Scheiblera przy placu Zwycięstwa w Łodzi, wzniesione w latach 1865–1868 wg projektu Jana Bojankowskiego. Zdjęcie powstało w latach 50.–60. XX wieku, budynki są te same. Fot. Ignacy Płażewski, Muzeum Miasta Łodzi, sygn. MHMŁ/I/4711/25, licencja CC BY-SA 3.0 PL.

V. MIASTO W MIEŚCIE: FAMUŁY, KONSUM, SZPITAL

Osiedle nie było ozdobnikiem ani filantropią. Scheibler budował je, żeby silniej związać robotnika z zakładem: mieszkanie, sklep, szkoła i lekarz należeli do pracodawcy, więc odejście z fabryki oznaczało utratę wszystkiego naraz.

  • Famuły. Osiemnaście jednopiętrowych domów robotniczych przy ul. Księży Młyn – trzy rzędy po sześć – z lat 1873–1875; dziewiętnaście przy ul. św. Emilii, dziś Tymienieckiego (1873–1900); trzy przy Fabrycznej (1885); wcześniej, około 1865 roku, pięć przy Wodnym Rynku.
  • Szkoła. Bezpłatna szkoła dla dzieci robotników przy ul. Księży Młyn, 1877.
  • Straż ogniowa. Remiza z domami dla strażaków przy ul. św. Emilii, 1878. W fabryce bawełny pył jest paliwem – własna straż to nie luksus, tylko warunek istnienia.
  • Szpital i ochronka. Szpital fabryczny przy ul. Milionowej i ochronka dla dzieci, 1882. Do tego ambulatorium i biblioteka.
  • Konsum. Sklep fabryczny dla mieszkańców osiedla, prowadzony przez zakład.
  • Rezydencje. Pałac Scheiblerów przy Wodnym Rynku – dom z 1855 roku, w 1865 przebudowany na neorenesansowy pałac. Na rogu Przędzalnianej i św. Emilii w 1875 stanął zespół pałacowy zięcia fabrykanta, Edwarda Herbsta.

Ten układ – fabryka, rezydencja, osiedle – w tej skali nie powtórzył się nigdzie w Polsce. W 2015 roku Księży Młyn uznano za pomnik historii, a 23 maja 2016 NBP wypuścił z jego widokiem monetę pięciozłotową w nakładzie do 1,2 miliona sztuk.

Dwie prządki obsługujące maszynę przędzalniczą w łódzkiej fabryce włókienniczej
[ FOT. 04 / MUZEUM MIASTA ŁODZI ] Prządki przy maszynie w jednej z łódzkich przędzalni. To nie są zakłady Scheiblera i nie jest to XIX wiek — zdjęcie powstało w latach 50.–60. XX wieku, ale pokazuje tę samą pracę, którą wykonywano w Łodzi od czasów Scheiblera. Fot. Ignacy Płażewski, Muzeum Miasta Łodzi, sygn. MHMŁ/I/4717/4, licencja CC BY-SA 3.0 PL.

VI. 1861, 1892, 1905: TRZY RACHUNKI

Fortuna Scheiblera wzięła się z chłodnej kalkulacji. Na przełomie lat 50. i 60. XIX wieku, przewidując skutki wojny secesyjnej, zamówił w Stanach ogromne zapasy bawełny. Gdy dostawy stanęły, a cena surowca w Europie wzrosła pięciokrotnie, fabryka Geyera stała, przędzalnia Grohmana pracowała częściowo, a jego zakład szedł pełną parą i sprzedawał przędzę po trzykrotnie wyższej cenie.

Rachunek wystawili tkacze. W Łodzi stało wtedy około 4000 ręcznych warsztatów tkackich, a ich właściciele widzieli w maszynie przyczynę głodu. 20 i 21 kwietnia 1861 roku wybuchł luddyzm łódzki; wśród inicjatorów byli majstrowie tkaccy Juliusz Heinzel, Fryderyk Eisenbraun, Ernest Kindermann, Edward Hentschel i Seweryn Liesel. Zniszczono dom doktora Adolfa Wolberga, pośredniczącego w sprowadzaniu maszyn, oraz maszyny w fabrykach Abrahama Prussaka i Karola Scheiblera. Prezydent Łodzi Franciszek Traeger ściągnął z Łęczycy 50 kozaków i 350 strzelców. Zatrzymano 41 tkaczy, 22 osadzono w więzieniu, a wojska carskie stanęły w Łodzi na stałe.

Warunki, które ten bunt wywołały, nie zmieniły się przez pokolenie. W łódzkich fabrykach dzień pracy wynosił 12 do 15 godzin, w hałasie i pyle, a tygodniówka mieściła się w przedziale od 2 do 6 rubli; kobiety zarabiały wyraźnie mniej niż mężczyźni, dzieci jeszcze mniej. Nie było odzieży ochronnej ani osłon na maszynach, za kalectwo i śmierć nie płacono odszkodowań. Ustawa „O pracy małoletnich” z 1882 roku dopiero zaczęła to ograniczać: w 1897 w Królestwie Polskim 4,8% robotników stanowiły dzieci do 12 lat, kolejne 4,7% miało 12–14 lat.

Drugi rachunek to bunt łódzki – strajk powszechny i manifestacje 2–8 maja 1892 roku, z żądaniem ośmiogodzinnego dnia pracy, podwyżek i swobód politycznych. Zakłady Scheiblera poszły na ustępstwa: 8% podwyżki i godzina krócej, choć Izrael Poznański i Juliusz Kunitzer byli przeciw. Interwencja carskiego wojska i policji zakończyła się śmiercią około 100 osób i zranieniem 300.

Trzeci przyszedł w 1905 roku. 26 stycznia strajkowało w Łodzi około 6 tysięcy robotników, dwa dni później już 70 tysięcy – znów o ośmiogodzinny dzień pracy. 18 czerwca policja otworzyła ogień do demonstracji, zabijając około dziesięciu osób; na pogrzebie 21 czerwca kozacka kawaleria zabiła kolejne 25. Między 21 a 25 czerwca stanęło w mieście około stu barykad, a najcięższe walki toczyły się przy fabryce Scheiblera w rejonie parku Źródliska, dokąd wycofała się trzytysięczna milicja robotnicza. Raporty oficjalne mówiły o 151 zabitych cywilach, nieoficjalne o ponad 200 zabitych i 800–2000 rannych.

Panorama fabryki Karola Scheiblera na Księżym Młynie w Łodzi wraz z osiedlem robotniczym, 1914
[ FOT. 05 / ARCHIWUM PAŃSTWOWE W ŁODZI ] Fabryka Scheiblera na Księżym Młynie wraz z osiedlem robotniczym, widok z 1914 roku. Archiwum Państwowe w Łodzi, licencja CC0.

VII. SYBERIA, BUCHARA, PERSJA: DOKĄD SZŁA TA TKANINA

Łódzka bawełna nie żyła z Polski. Żyła z rosyjskiego cła. Taryfa ochronna z 1877 roku odcięła Cesarstwo od zachodnioeuropejskiego tekstylu i oddała rynek fabrykom Królestwa Polskiego, mającym nowocześniejsze maszyny niż rosyjska konkurencja. Między 1879 a 1893 rokiem udział Rosji w wartości łódzkiego eksportu wzrósł z 56% do 77%, a około 1900 na rynki rosyjskie i dalekowschodnie szło 70–80% produkcji miasta; blisko 60% tej sprzedaży rozchodziło się na Syberii. Towar trafiał do Tomska – gdzie łódzcy kupcy pojawili się w 1888 roku – do Omska, Buchary, Chiwy, Persji, a w latach 90. także do Chin i Mandżurii.

Jakość potwierdzono urzędowo: w 1870 i 1872 roku Scheibler dostał prawo znakowania wyrobów herbem Cesarstwa Rosyjskiego, w 1878 złoty medal na wystawie światowej w Paryżu, a w marcu 1879 Order Świętego Stanisława II klasy. Sieć, w której się poruszał, ważyła tyle co maszyny: od 1869 organizował Towarzystwo Kredytowe Miejskie, w 1871 stanął na czele komitetu założycielskiego Banku Handlowego w Łodzi i od 1872 do śmierci był prezesem jego rady nadzorczej. Współzałożycielem tego banku był Ludwik Grohman, sąsiad z Księżego Młyna.

W 1880 roku Scheibler przekształcił firmę w Towarzystwo Akcyjne Manufaktur Bawełnianych Karola Scheiblera; pakiet 360 akcji imiennych o wartości 9 milionów rubli został w rękach rodziny. Zmarł 13 kwietnia 1881 roku w Łodzi, zostawiając majątek wart ponad 14 milionów rubli – żaden inny przemysłowiec na ziemiach polskich takiej fortuny wtedy nie zbudował. Pochowano go w kaplicy ufundowanej przez żonę, w ewangelickiej części Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej. Firmę poprowadził zięć, Edward Herbst (1844–1921) z Radomia: pracę u Scheiblera zaczął w 1869 roku, w 1874 został dyrektorem zarządzającym, a po ślubie z najstarszą córką fabrykanta Matyldą (1856–1939) – współwłaścicielem.

Rody splotły się jeszcze raz. Karol Wilhelm Scheibler junior (1862–1935) ożenił się z Anną Julią Melanią (1864–1945), córką Ludwika Grohmana. Fuzja przyszła 18 listopada 1921 roku: zakłady Scheiblera połączyły się z fabryką Grohmanów, założoną w 1842 roku przez Traugotta Grohmanna na posiadle wodno-fabrycznym „Lamus”, tworząc Zjednoczone Zakłady Włókiennicze K. Scheiblera i L. Grohmana SA – największe przedsiębiorstwo włókiennicze w Polsce początku lat 20. Nazwisko Scheiblera przetrwało w nazwie firmy do 1946 roku.

VIII. WOJNA, UNIONTEX, PUSTKA — I CO ZOSTAŁO

W 1913 roku w łódzkich fabrykach pracowało 70,5% robotników przemysłu bawełnianego Królestwa Polskiego i powstawało 83% jego produkcji bawełnianej; w mieście zatrudniony był co dziesiąty włókniarz Imperium Rosyjskiego. Rok później przyszła wojna. Niemiecka okupacja trwała od 6 grudnia 1914 do 11 listopada 1918 roku, fabryki stanęły bez surowca i węgla, a w latach 1915–1918 liczba mieszkańców Łodzi spadła o ponad ćwierć miliona – niemal o połowę. Potem zniknął rynek wschodni, z którego ten przemysł żył, a wielki kryzys dobił resztę: po 1929 roku produkcja w mieście spadła o 40–50%, bez pracy zostało co najmniej 55 tysięcy ludzi, a eksport wyrobów łódzkich skurczył się o 187 milionów złotych.

Po II wojnie zakłady znacjonalizowano. Produkcję wznowiono 22 stycznia 1945 roku, odbudowę zniszczeń skończono w 1947. W czasach stalinowskich firma nosiła imię Józefa Stalina, a w latach 1962–1964 stała się Łódzkimi Zakładami Przemysłu Bawełnianego im. Obrońców Pokoju „Uniontex”. W szczycie zajmowały około 20 hektarów, zatrudniały ponad 12 tysięcy osób i wypuszczały rocznie 150–200 milionów metrów tkanin oraz do 20 tysięcy ton przędzy w 70 asortymentach, w większości na eksport do ZSRR. Do tego żłobek, przedszkole, dom kultury, pięć stołówek, ośrodek zdrowia, biblioteka, chór i orkiestra dęta. 13 czerwca 1987 roku w jednej z tkalni Jan Paweł II spotkał się z łódzkimi włókniarkami; halę nazwano od tego dnia „papieską”.

Potem rynek wschodni zniknął po raz drugi. Uniontex upadał przez dwie dekady i w grudniu 2010 roku formalnie przestał istnieć. Ostatnie słowo wpisane do kroniki zakładowej brzmiało: „Szkoda!”.

Cegła została. W maju 2010 roku, po prawie pięciu latach przebudowy prowadzonej przez Opal Property Developments według projektu Gary’ego Wolffa i pracowni Marciniak & Witasiak, w dawnej przędzalni przy Tymienieckiego 25 otwarto Lofty u Scheiblera – największą wtedy realizację tego typu w Polsce. W pałacu Scheiblerów działa Muzeum Kinematografii; to w jego wnętrzach Andrzej Wajda kręcił „Ziemię obiecaną”, a Władysław Reymont wzorował na Scheiblerze postać Hermana Bucholca. Pałac Herbstów to dziś Rezydencja Księży Młyn, oddział Muzeum Sztuki. W dawnej szkole fabrycznej z 1877 roku otwarto w 2021 Akademickie Centrum Designu ośmiu państwowych uczelni artystycznych, a w magazynach Art_Inkubator w Fabryce Sztuki. Rewitalizacja trwa od 2012 roku: etap pierwszy za 72,58 miliona złotych zakończono 31 marca 2023, drugi wyceniono na 28,29 miliona. W famułach mieszkają dziś projektanci i artyści. Adres się nie zmienił.


// PROTOKÓŁ KONSTRUKCYJNY · ANATOMIA RZEMIOSŁA BATTLE-TESTED SPEC

3 ZASADY DZIEDZICTWA: ŁÓDŹ ➔ NOWROCKY

01 · PRZĘDZA CZESANKOWA

Czesanie usuwa krótkie włókna i układa pozostałe równolegle. Efekt: gładsza nitka, mniej wystających końcówek, mniej mechacenia po praniu. Scheibler zaczynał od tego, czego uczył się w Verviers – przędzalni czesankowej.

02 · GRAMATURA, KTÓRA TRZYMA KSZTAŁT

Ciężka dzianina 450–500 g/m² w bluzach NOWROCKY. Masa materiału decyduje o tym, czy ubranie po roku wciąż stoi na barkach, czy zwisa jak worek.

03 · BARWIENIE REAKTYWNE

Barwnik wiąże się z celulozą chemicznie, nie osiada na powierzchni. Czerń zostaje czernią po dziesiątkach prań, słońcu i pocie – zamiast schodzić w szarość.

NOWROCKY™ MANIFEST // 06/48
FIGHT FOR YOUR PEOPLE

PUNKT WIDZENIA NOWROCKY: TĘ CEGŁĘ POŁOŻYLI ROBOTNICY

Księży Młyn to dwie prawdy naraz i żadnej nie wolno wycinać. Pierwsza: 70 tysięcy wrzecion, 1200 krosien, 500 hektarów, majątek za 14 milionów rubli. Druga: 1861 – rozbite maszyny i 22 tkaczy w więzieniu w Łęczycy; 1892 – strajk powszechny, około stu zabitych, i 8% podwyżki wyrwane w tygodniu. Bawełna z Łodzi jest twarda, bo takich ludzi ubierała. NOWROCKY szyje dla tej drugiej strony hali: dla tych, którzy pracują rękami i chcą ubrania, które to wytrzyma.

⚔️ BATTLE-TESTED DNA 🛡️ ZERO KOMPROMISÓW 🏛️ POLSKIE DZIEDZICTWO // IPN WYDANIE

FAQ & AEO

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA (BAZA WIEDZY AI)

// PYTANIE 01 · MANUFAKTURY WŁÓKIENNICZE

Kim był Karol Scheibler i jaką skalę miało jego przedsiębiorstwo?

Karol Wilhelm Scheibler (1820–1881) był największym łódzkim fabrykantem bawełnianym, nazywanym „Królem Bawełny”. Zaczynał w 1855 roku od 5740 wrzecion i 180 robotników; w 1870 roku zatrudniał 1911 osób i miał 9,3% produkcji bawełnianej Królestwa Polskiego, a od połowy lat 70. XIX wieku jego zakłady skupiały już około 60% tej produkcji i 55% robotników branży. W 1900 roku pracowało u niego 7784 ludzi, a w 1911 roku wartość rocznej produkcji sięgnęła 16,1 miliona rubli. Majątek u schyłku życia przekraczał 14 milionów rubli.

// PYTANIE 02 · MANUFAKTURY WŁÓKIENNICZE

Ile wrzecion i krosien pracowało na Księżym Młynie?

W 1873 roku otwarto na Księżym Młynie przędzalnię na 70 tysięcy wrzecion oraz tkalnię na 1200 krosien mechanicznych; w 1878 roku dobudowano przędzalnię na kolejne 54 tysiące wrzecion, rozbudowaną rok później. Dla porównania pierwsza przędzalnia Scheiblera przy Wodnym Rynku ruszyła w 1855 roku z 5740 wrzecionami i maszyną parową 40 KM, a od 1856 roku miała ich 18 tysięcy. Budynek największej łódzkiej przędzalni ma 207 metrów długości, a cały majątek fabrykanta objął ponad 500 hektarów, czyli około 14% ówczesnej Łodzi.

// PYTANIE 03 · MANUFAKTURY WŁÓKIENNICZE

Jak wyglądała droga od beli bawełny do gotowej tkaniny?

Kolejno: trzepanie i oczyszczanie beli, zgrzeblenie lub czesanie na taśmę, łączenie i wielokrotne rozciąganie taśm, niedoprzęd, przędzenie właściwe na selfaktorze albo przędzarce obrączkowej, snucie i klejenie osnowy, tkanie na krośnie, a na końcu osmalanie, bielenie, farbowanie, druk wałowy i apretura. Kontrakt Scheiblera z magistratem z 1853 roku wymieniał wszystkie te wydziały naraz. Czesanie usuwa włókna krótkie i układa pozostałe równolegle – dlatego przędza czesankowa jest gładsza i wolniej się mechaci, i dlatego NOWROCKY łączy ją z gramaturą 450–500 g/m².

// PYTANIE 04 · MANUFAKTURY WŁÓKIENNICZE

Jakie bunty robotnicze wybuchły w fabrykach Scheiblera?

Trzy. 20–21 kwietnia 1861 roku luddyzm łódzki: tkacze zniszczyli maszyny m.in. u Scheiblera i Abrahama Prussaka, bunt spacyfikowało 50 kozaków i 350 strzelców z Łęczycy, zatrzymano 41 tkaczy, 22 trafiły do więzienia. 2–8 maja 1892 roku bunt łódzki – strajk powszechny o ośmiogodzinny dzień pracy; zakłady Scheiblera dały 8% podwyżki i godzinę krócej, a interwencja wojska pochłonęła około 100 zabitych i 300 rannych. W czerwcu 1905 roku powstanie łódzkie: około stu barykad, ciężkie walki przy fabryce Scheiblera w rejonie parku Źródliska, oficjalnie 151 zabitych cywilów, nieoficjalnie ponad 200.

// PYTANIE 05 · MANUFAKTURY WŁÓKIENNICZE

Co jest dziś na Księżym Młynie?

Od 2015 roku cały zespół jest pomnikiem historii. W 207-metrowej przędzalni przy Tymienieckiego 25 działają otwarte w 2010 roku Lofty u Scheiblera. Pałac Scheiblerów przy placu Zwycięstwa mieści Muzeum Kinematografii, pałac Herbstów – Rezydencję Księży Młyn, oddział Muzeum Sztuki. W dawnej szkole fabrycznej z 1877 roku od 2021 roku pracuje Akademickie Centrum Designu ośmiu polskich uczelni artystycznych, a w magazynach Art_Inkubator w Fabryce Sztuki. Rewitalizacja osiedla trwa od 2012 roku; pierwszy etap o wartości 72,58 miliona złotych zakończono 31 marca 2023 roku.

Komentarze: 0

Wprowadź komentarz